Można by powiedzieć, że jest tu minimalistycznie, ale jednak nie – to konsekwencja kolorystyczna. Mamy tu piękną kolekcję fotografii i grafik, które w całości tworzą wyjątkową kompozycję. To bardzo przemyślana ściana i warto podążać tą drogą…

Można by powiedzieć, że jest tu minimalistycznie, ale jednak nie – to konsekwencja kolorystyczna. Mamy tu piękną kolekcję fotografii i grafik, które w całości tworzą wyjątkową kompozycję. To bardzo przemyślana ściana i warto podążać tą drogą…

Jak wygląda idealne połączenie w domu? To ściana książek i ściana obrazów. Najlepiej w bardzo bliskim sąsiedztwie. To nie tylko wielka radocha wizualna, ale z jednej i drugiej ściany możemy czytać o lokatorach mieszkania jak z otwartej księgi…
źródło: bloglovin.com
Przykład londyńskiego wnętrza, którego właściciel po prostu lubi gromadzić, ale przede wszystkim stawia na sztukę. Widać, że szczególnie upodobał sobie prace na papierze, obrazów jest znacznie mniej. I to jest całkiem rozsądny pomysł, bo jak dobrze poszukacie, to przekonacie się, że grafiki, rysunki są często w bardziej przystępnych cenach od dzieł na płótnie, więc przy odrobinie wysiłku też możecie tak zapełnić swoje prywatne otoczenie.
źródło: themodernhouse.net read more
Jeśli zastanawiacie się czasem skąd w ogóle bierze się zainteresowanie sztuką? Jak zostaje się kolekcjonerem sztuki? Jak kolekcjonerzy wybierają dzieła do swoich zbiorów i co potem z nimi robią? Mnie też to ciekawi, dlatego polecam do poczytania wywiad z Wernerem Jerke – właścicielem jednej z największych i najważniejszych kolekcji polskiej sztuki współczesnej. Imię i nazwisko brzmią obco? To tym bardziej ciekawe – wszystko znajdziecie w wywiadzie. Fragment tej ogromnej kolekcji będzie do obejrzenia na wystawie w Łodzi. Przychodzą wam do głowy jakieś znane nazwiska artystów powojennych? Na pewno je tam znajdziecie.
Ja tylko dodam, że miałam okazję poznać Wernera Jerke osobiście. Wówczas nie miałam świadomości rangi i wielkości jego kolekcji, więc może ta niewiedza była zbawienna, bo dzięki temu przekonałam się, że Wielki Kolekcjoner może być niezwykle skromnym i otwartym człowiekiem, który o swoich nabytkach mówi z ogromną pasją bez cienia przechwałek 🙂
Często piszę o idei budowania domowej galerii sztuki. Okazuje się, że są na świecie tacy, którzy idą jeszcze dalej i zachęcają do tworzenia domowej galerii sztuki i to takiej, którą udostępnia się zwiedzającym! Art in Flat to pomysł prosto z Włoch – jak na razie udostępnione zostało mieszkanie web designera z Mediolanu, który na przestrzeni niespełna 40 m kwadratowych prezentuje kolekcję dzieł 15 artystów. Koncepcja jest świetna, gdyż chodzi o ekspozycję sztuki w naturalnym domowym otoczeniu, czyli tam, gdzie powinno być jej miejsce. I ja również gorąco zachęcam do takich projektów. Co prawda mam obawy, czy w Polsce przeszłoby udostępnianie mieszkania do wglądu osobom nieznajomym, ale prezentacje w internecie – czemu nie?

Wiecie, że sztukę trzeba i można eksponować w każdej części mieszkania. Salon jest nie jest jedyną godną i odpowiednią lokalizacją dla posiadanych obrazów, czy grafik. Stawiajmy na swobodę – zwłaszcza, gdy obiektów mamy sporo – wykorzystajmy ściany w całym domu – każde miejsce i kąt są warte ciekawej dekoracji. Wędrujmy ze sztuką po całym domu, a być może dotrzemy do miejsca, gdzie… nawet król chadzał piechotą 🙂 Zobaczcie, jakie znalazłam niesamowite przykłady toalet pełnych sztuki – może to jest to jedyne miejsce w domu, gdzie wreszcie ze spokojem moglibyśmy kontemplować i podziwiać swoją kolekcję?
źródło: curbly.com
Pięknie wyglądają domy pełne sztuki, ale co zrobić, żeby mieć taki dom? Czy to wyłącznie kwestia pieniędzy i wiedzy o sztuce? Oczywiście nie. Sztuka nie jest tylko dla bogatych wybrańców losu. Możesz sobie pozwolić na nią i Ty, a co więcej możesz stworzyć własną domową kolekcję. To kwestia chęci i przełamania stereotypów związanych z kupnem i kolekcjonowaniem dzieł sztuki.
Jak zacząć? Dotarcie do sztuki jest dość proste – poprzez działalność licznych galerii, domów aukcyjnych, targów sztuki i szereg wydarzeń kulturalnych. Jedyny problem, to odnaleźć się w tym świecie i dokonać pierwszego samodzielnego wyboru.