Można by powiedzieć, że jest tu minimalistycznie, ale jednak nie – to konsekwencja kolorystyczna. Mamy tu piękną kolekcję fotografii i grafik, które w całości tworzą wyjątkową kompozycję. To bardzo przemyślana ściana i warto podążać tą drogą…

Można by powiedzieć, że jest tu minimalistycznie, ale jednak nie – to konsekwencja kolorystyczna. Mamy tu piękną kolekcję fotografii i grafik, które w całości tworzą wyjątkową kompozycję. To bardzo przemyślana ściana i warto podążać tą drogą…

Jak wygląda idealne połączenie w domu? To ściana książek i ściana obrazów. Najlepiej w bardzo bliskim sąsiedztwie. To nie tylko wielka radocha wizualna, ale z jednej i drugiej ściany możemy czytać o lokatorach mieszkania jak z otwartej księgi…
źródło: bloglovin.com
…ale niestety nie z Polski. Tym razem eklektyczne wnętrze prosto z gorącego Madrytu. Przestrzeń słoneczna, przytulna, gustownie urządzona. Nie zapomniano o ścianach – wszędzie dzieła sztuki: obrazy, grafiki, fotografia. Warto brać przykład i przenieść na ziemię polską. To jest naprawdę do zrobienia…
źródło: desiretoinspire.net/Make Sense Studio
Miejsce obrazów jest w domu, a nie w galerii. Galeria to tylko stan przejściowy, a każde dzieło powinno znaleźć swoje docelowe lokum i oczy, które będzie cieszyć. Tak jest z obrazem „Rajskie ogrody 2” Elizy Kleczewskiej, który pięknie wkomponował się w przestrzeń pewnej jadalni. Klienci się cieszą i ja też. Warto dodać, że Eliza Kleczewska jest jedną z najpopularniejszych artystek w mojej galerii – dużo maluje, a jej prace szybko się sprzedają. Na dzisiaj mam trzy dostępne dzieła, które wyczekują swojego domu. Kto chętny?
Jeśli mamy w mieszkaniu, czy domu schody, to warto pomyśleć o odpowiednim zagospodarowaniu ściany nad nimi. To zwykle dość duża wolna przestrzeń, na której możemy powiesić kolekcję zdjęć, czy obrazów. Obszar jest dość trudny, bo przecież wchodzi w grę wieszanie po skosie.
Można zdecydować się na różne opcje – bardziej lub mniej zagęszczone, w zależności od upodobań – znalazłam kilka ciekawych przykładów:

źródło: decorpad.com
To, że małe jest piękne to powszechnie znana prawda, a jeśli to „małe” odniesiemy do obrazu, grafiki, rysunku na ścianie i na dodatek pomnożymy razy „n”, to otrzymamy naprawdę piękny wynik…
źródło: desiretoinspire.net
Dzisiaj proponuję Wam ścianę pełną małych obiektów – oczywiście ich zgromadzenie wymaga czasu i wysiłku, bo najlepiej jeśli są to dzieła stopniowo przez nas kolekcjonowane, nabywane przy różnych okazjach i w różnych źródłach. Fajnie jeśli powiesimy na ścianie prace totalnie odmienne, czyli zarówno miniaturowe obrazki, jak i niewielkie rysunki, czy graficzki.
Przykład londyńskiego wnętrza, którego właściciel po prostu lubi gromadzić, ale przede wszystkim stawia na sztukę. Widać, że szczególnie upodobał sobie prace na papierze, obrazów jest znacznie mniej. I to jest całkiem rozsądny pomysł, bo jak dobrze poszukacie, to przekonacie się, że grafiki, rysunki są często w bardziej przystępnych cenach od dzieł na płótnie, więc przy odrobinie wysiłku też możecie tak zapełnić swoje prywatne otoczenie.
źródło: themodernhouse.net read more
Oto przykład domowej ładnej ściany – są tu prace różnego pochodzenia, całość tworzy ładną i zgrabną kompozycję i stanowi główne miejsce w salonie. Znajdziecie tu m.in. pięć prac Ryszarda Gancarza (grafika, rysunki, reprodukcje) oraz dwie grafiki Ingi Potoczny (kury i magnolie).
Często piszę o idei budowania domowej galerii sztuki. Okazuje się, że są na świecie tacy, którzy idą jeszcze dalej i zachęcają do tworzenia domowej galerii sztuki i to takiej, którą udostępnia się zwiedzającym! Art in Flat to pomysł prosto z Włoch – jak na razie udostępnione zostało mieszkanie web designera z Mediolanu, który na przestrzeni niespełna 40 m kwadratowych prezentuje kolekcję dzieł 15 artystów. Koncepcja jest świetna, gdyż chodzi o ekspozycję sztuki w naturalnym domowym otoczeniu, czyli tam, gdzie powinno być jej miejsce. I ja również gorąco zachęcam do takich projektów. Co prawda mam obawy, czy w Polsce przeszłoby udostępnianie mieszkania do wglądu osobom nieznajomym, ale prezentacje w internecie – czemu nie?
